Oto najdalszy obiekt, do jakiego doleciała sonda NASA – przed wami Ultima Thule, czyli uroczy bałwanek


.

Już od pewnego czasu wiadomo, ze sonda New Horizons jest na tropie czegoś wyjątkowego. Obecnie próbnik znajduje się gdzieś na obszarze tzw. Pasa Kuipera i przelatuje obok planetoidy o niezwykłym kształcie. Jej długość to około 33 km i początkowo myślano, że kształtem przypomina orzeszek ziemny. Inni twierdzili, że mogą to być dwie wielkie kule, które wirują wokół siebie. Prawda okazała się leżeć gdzieś po środku, ponieważ, owszem, są to dwie wielkie kule, jednak są one ze sobą połączone, dzięki czemu przypominają bałwanka.

.

Ultima Thule, bo tak nazywa się odkryty obiekt, znajduje się około 6,5 miliarda km od Słońca, gdzieś na obrzeżach naszego układu. Jest on jednocześnie najdalszym odkrytym ciałem niebieskim, na jakie do tej pory udało nam się natknąć. Zdaniem badaczy stanowi on odłamek skalny, podobny do tych, z których kawał czasu temu powstawały nasze planety oraz ich naturalne satelity.

Naukowcy z NASA zwołali specjalną konferencję, aby podzielić się dokonanym odkryciem. Twierdzą, że sonda nie przesłała jeszcze większości zebranych danych. W najbliższym czasie dowiemy się więc na temat Ultima Thule jeszcze znacznie więcej. Póki co znamy jej kształt, rozmiary, wiemy, że dwie części nie zderzyły się ze sobą, lecz delikatnie się do siebie zbliżyły (nie ma śladów gwałtownego zderzenia) oraz wiemy, że planetoida ma lekko czerwony kolor.

.

.